Wszystkie zdjęcia z wystawy pochodzą z:
http://wyborcza.plNiedziela, wczesne popołudnie. Z notesem, aparatem fotograficznym i niespełna paroma złotymi w kieszeni wybrałem się przed
Halę Stulecia. Godzina 14:00, stoję w kolejce do kasy. Gwar codziennego dnia doskwiera prawie tak mocno jak upał. Bilety normalne po 12, a ulgowe po 6 zł. Wchodzę do chłodnej galerii i słyszę delikatne dźwięki pianina w tle, tak bardzo różne od tych pędzących aut na zewnątrz, których odgłosy nagle gdzieś zniknęły. Wiadomo, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze !