Bubbles_glow

≡ Kombajny (PL) ≡

 
Corner_fold
  • Expansion
  • Description
  • Response
  • Citation
 
Flowchart_grey_24

The Beginning

Jak się jej bliżej przyjrzeć, to się może wydawać, że Anka zwykła dziewczyna, że plecak nosi jak inni, w jej wieku, to jest w liceum już, na początku samym, zaraz po gimnazjum, jakby dopiero co z wody wyszli i jak te psy się otrzepywali, mocząc wszystko dookoła. No i Anka - rzeczywiście, spokojna jest, a i ładna całkiem, na lekcjach się rzadko udziela, ale to tylko nieśmiałość wrodzona. Wrodzona? No ojciec zawsze był milczek, jak sobie Anka wspomni, to zawsze jak matka awantury robiła to ojciec cicho siedział, i w sumie to się Ance to podobało, że nie jest jak u innych w domach, że ojciec matkę opierdoli i ta cicho siedzi. Co prawda, to prawda: matka Anki jak się już zaczynała wkurwiać, to na całego, a histerii przy tym!, a krzyku - o jezus. No i klnie matka strasznie nieprzyjemnie, czego sobie Anka zabroniła, no ale - wiadomo - się wyrwie od czasu do czasu. Trudno.


 
Przychodzi na myśl taka historia, w której by się opowiadało o na przykład takiej inteligentnej dziewczynie, która zaraz po gimnazjum postanawia nie iść do jakiegoś liceum jebanego, tylko do zawodówki i później zapierdalać po prostu, pracować dużo, bo to teraz wszyscy po tych liceach, wszyscy, kurwa, na studia i nic więcej, po prostu: papiery mieć, wsadzić je sobie w dupę głęboko, żeby się przyjemnie zrobiło, z pięścią razem, tak, żeby to gardłem wyszło i wypadło na biurko jakiejś pizdy z sekretariatu, co do pracy przyjmuje. Ale to nie ma większego sensu. W ogóle nic nie ma większego sensu, nawet ten sens sam jest jak bułka przekrojona na pół, a w niej nic, nic nie ma. A jak się lodówkę otworzy to w chuj wszystkiego oczywiście, ale całe to odwijanie z folijki, to rozpięczętowywanie, wykładanie, układanie, sranie, tak odstręcza, że się bułki nawet samej nie je, tylko fajkę skręca i idzie na kanapę. A ta kanapa to jest już masłem posmarowana i my na niej za tę szynkę robimy, też w folijce, tylko, że nikt tego jeść nie będzie, to i może być kanapka z szynką owiniętą w folię i jeszcze z naklejką z ceną, tak to głupio wygląda, no ale jest nieużyteczne, więc nie ma sensu płakać.