Dom zajął się ogniem.
Zająłem się kotem,
zwierzęciem dwunożnym
jak piłka.
Palę się żeby* -
"tak" w rydel, "nie" w rydel.
Jeśli nie jesteś płomienna,
przynajmniej noś ogień
przy sobie się nie sparz
z kimś nowym bo prętem
bo prętem.
*** *****Palę (się), więc dom
zajmuje się ogniem,
działają najprostsze
obrony.
Kiedy nasze wTcIGł-a T
rtyd jrdk (straszliwie zwątpiłem
w ten język) wszystko stało
w płomieniach,
a teraz? Cóż -
zgasiła mnie siostra.
* uszkodzić ci ojczyznę, zobaczysz.